Kredyty w odmiennych walutach

Popularność kredytów w ostatnich latach poprzedzający kryzys finansowy była bardzo duża. Notuje się że z uwagi na stabilizację zawodową społeczeństwa i wzrost średnich dochodów rocznych, przyczyniły się do inwestycji, w związku z którymi konieczne były pożyczki z banków. Banki chętnie udzielały kredytów, szczególnie tym, którzy posiadali odpowiednie zabezpieczenie finansowe. Moda na kredyty obejmowała również pobieranie pożyczek w innej walucie niż polski złoty. Przyczyną tej tendencji, była znacznie większa opłacalność takich kredytów, jednak równocześnie zwiększone ryzyko, uwagi na zmienne kursy walut. Bywało więc, że osoby spłacające miesięczne raty, zyskiwały dzięki kursie walutowemu bardzo wiele środków, jednak zdarzały się także dni stratne, w których kurs gwałtownie rósł i stawał się przyczyną strat, dla spłacających tego dnia kredyt. Ostateczny poziom zysków i strat w tym zakresie bardzo trudno jest określić, z uwagi na brak zakończenia etapu spłacania kredytu dla wielu kredytobiorców. Obecnie natomiast z uwagi na rosnące kłopoty finansowe i niestabilność zawodową związaną z upadkiem wielu firm, banki niechętnie udzielają pożyczek na dużą skalę. Wnioskodawca musi więc wykazać się stosunkowo wysokimi zarobkami kapitałem własnym.

Dofinansowania z Unii Europejskiej

Rozwój wielu firm w ostatnich latach, był silnie oparty na dofinansowaniach płynących z Unii Europejskiej. Obecnie obserwuje się spadek tego rodzaju inwestycji, spowodowany zmniejszonymi środkami przeznaczonymi na rozwój przedsiębiorstw. Jest to z pewnością negatywne zjawisko, gdyż przyczynia się do ograniczeń i zmniejszonych możliwości gospodarki państwa i pojedynczych jednostek gospodarczych. Z drugiej jednak strony, wiele firm, których działalność rozpoczęła się właśnie dzięki programom wspierania i finansowania innowacyjnych pomysłów biznesowych, upadło tuż po upływie wymaganego roku działalności, bez konieczności zwrotu otrzymanych środków finansowych. Wydawać by się mogło więc, że zostały stworzone tylko z uwagi na możliwość dofinansowania, bądź też były prowadzone przez osoby pozbawione umiejętności kierowania prywatną działalnością gospodarczą, które w normalnych warunkach, z własnych środków, nigdy nie podjęłyby się takich działań. W tym zakresie nie można jednak stosować generalizacji, gdyż znaczna większość firm funkcjonuje do dziś i rozwija się bardzo intensywnie, nieustannie zwiększając swoje obroty. Jest to optymistyczne z uwagi na postęp gospodarczy, jakiego możemy spodziewać się na przestrzeni kilku najbliższych lat.